ezgif-3-11ca17baf5e5

Udany rewanż Bieszczad

W drugiej kolejce rundy rewanżowej Iskra przed własną publicznością podejmowała drużynę z Ustrzyk Dolnych. Nasz rywal w obecnym sezonie walczy o utrzymanie i do Przysietnicy przyjechał po komplet punktów i rewanż za porażkę z jesieni, gdy uległ Iskrze 0:1.
W mecz lepiej weszli zawodnicy Iskry, którzy stwarzali zagrożenie po rajdach skrzydłami. Mocno widoczni byli na tym etapie nasi skrzydłowi Boczar i Kurzydło. Niestety optycznej przewagi nie udało się zamienić na bramkę. Goście najgroźniejszą sytuację stworzyli sobie po strzale z rzutu wolnego, gdy Hanson Kumah-Doe trafił w słupek.
Druga część spotkania zaczęła się podobnie i to podopieczni Pawła Pezdana częściej utrzymywali się przy piłce. W 76 minucie przyjezdni wykonywali rzut wolny, po którym dobry strzał głową obronił Rzepka, niestety przy dobitce Filipa Fundanicza był już bezradny i to drużyna z Ustrzyk objęła prowadzenie. Po stracie bramki Iskra rzuciła wszystkie siły do ataku, chcąc jak najszybciej doprowadzić do wyrównania. Najbliżej zdobycia bramki był Boczar, ale piłka po jego strzale nieznacznie minęła bramkę. W końcówce spotkania kibice zgromadzeni na stadionie w Przysietnicy krzyknęli z radości, gdy w polu karnym przewrócony został Boczar, jednak sędzia pozostał niewzruszony.
Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości, dla których był to drugi na wiosnę komplet punktów. Iskra szybko będzie mogła zrehabilitować się za tą porażkę, bo już jutro (środa) rozegra półfinał okręgowego Pucharu Polski ze Stałą Sanok.

Leave a Reply